Czy łatwo stracić własną domenę?

Czy łatwo stracić własną domenę?

Utrata własnej domeny może okazać się bardzo dotkliwa w skutkach – zwłaszcza wizerunkowych. Znanym przed laty przypadkiem był sprawa domeny kawa.pl Jak łatwo zauważyć, taka domena jest cenna – prosta do zapamiętania, oczywista i bardzo dobra dla wielu działalności. A jednak w 2016 roku straciła ją firma Tchibo na rzecz prywatnej osoby. Do końca nieustalono, czy było to celowe zwolnienie, niedopatrzenie terminu, a może działanie promocyjne. Faktem jest, że popularna domena trafiła w prywatne ręce.

Aby do tego nie dopuścić, wystarczy zadbać o podstawowe kwestie związane z wykupieniem oraz przedłużeniem domeny. Zapraszamy serdecznie do zapoznania się z pięcioma krokami, które zabezpieczą przed utratą domeny.

1. Poprawne dane abonenta

Dane osoby lub firmy, na które ma być zarejestrowana domena są kluczowe. To właśnie ta osoba, firma czy organizacja stanie się abonentem domeny. Innymi słowy, to ona jest za nią odpowiedzialna i może decydować swobodnie, co się z daną domeną dzieje. Dlatego nigdy nie zgadzajmy się na rejestrację domeny na cudze dane, nawet jeżeli uważamy, że oszczędzi nam to jakiegokolwiek kłopotu.

2. Aktualny e-mail w danych rejestrowych

Bardzo istotne jest, aby nie utracić dostępu do e-maila, który podany jest przy rejestracji domeny. Zadbajmy więc, aby było to aktualny adres poczty elektronicznej, który używamy i do którego dostęp mamy odpowiednio zabezpieczony np. poprzez podwójną weryfikację. Jest to gwarancja i dodatkowe zabezpiecznie np. przed potwierdzeniem transferu domeny przez osoby nieupoważnione.

3. Dbajmy o dostęp do konta hostingowego

Nie udostępniajmy osobom trzecim danych do konta hostingowego, które jest powiązane z domeną (jak zresztą żadnego innego). Jeżeli np. dajemy takie informacje wirtualnej asystentce, jednocześnie umożliwiamy jej zakładanie wszelkich zgłoszeń z autoryzowanego kanału. Pilnujmy własnego bezpieczeństwa w sieci, a dzięki temu unikniemy wielu niebezpiecznych sytuacji.

4. Nie porzucajmy domen

Zastanawiając się, czy łatwo stracić własną domenę, nie zapominajmy także o sytuacjach, kiedy abonenci celowo nie wykupują kolejnego okresu rozliczeniowego. Powody mogą być różne. Często zdarza się, że w przypływie emocji decydujemy się na nieprzedłużanie domeny, bo np. nie chcemy dalej tworzyć treści związanych z konkretną nazwą. Powracający do puli wolnych domen adres, może być wówczas wykupiony przez każdą chętną osobę. W praktyce może prowadzić do źródeł, z którymi nie chcielibyśmy być kojarzeni np. przekierowywać na strony dla dorosłych lub po prostu do konkurencji.

Zwalniajmy domenę wówczas, gdy będziemy pewni, że jej wykupienie przez innych nie będzie dla nas obciążeniem wizerunkowym. Jeżeli chcemy zmienić adres bloga czy strony na inny, zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie ustawienia przekierowania.

Wykupując domenę pierwszy raz, sprawdzajmy cenę przedłużenia. Niektóre rozszerzenia są tańsze, inne droższe – wszystko jednak znajduje się (a przynajmniej powinno) w oficjalnym cenniku operatora.

5. Pamiętajmy o opłatach

Regularnie przypominamy naszym klientom o opłatach związanych z domenami poprzez wysłanie e-maila. Nie każdy jednak nadal o tym pamięta. Kluczowe jest, aby opłacić domenę przed jej wygaśnięciem. Dobrym pomysłem może być dodanie do kalendarza daty, kiedy mamy opłacić domenę na kolejny okres. Zapraszamy też do artykułu, o cyklu życia domeny, aby dowiedzieć się przez jak długi okres można odzyskać nieopłaconą na czas domenę.

Czy łatwo stracić własną domenę? Nie, wystarczy pamiętać o podstawowych zasadach wymienionych w naszym artykule. Pilnować terminów oraz mądrze zwalniać niewykorzystane nazwy, mając na uwadze możliwe konsekwencje takich działań.

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments